Monit skuteczny, ale kosztowny

Monit skuteczny, ale kosztowny

monit

Gdybyśmy chcieli określić cechy współczesnego społeczeństwa z pewnością jedną z nich byłoby odniesienie do zadłużonego społeczeństwa. Z roku na rok coraz łatwiejszy dostęp do pożyczek i kredytów powoduje, że liczba klientów banków i pozostałych instytucji rynku usług finansowych ustawicznie rośnie. Nie wszyscy jednak, z ogromnej liczby pożyczkobiorców, uznają po czasie, że zadłużanie się warte jest konsekwencji, jakie ich dotknęły. Nieregularne spłaty rat z tytułu pożyczki lub zaniechanie spłaty wiąże się z gwałtownym wzrostem obciążenia, a każdy monit o tym przypominający burzy życie rodzinne. 

Monit – pożyczkodawca przypomina o zaległej racie

Monit to sposób komunikowania się z pożyczkobiorcą, wpisany do głównej umowy kredytu czy pożyczki. Najprościej ujmując, jest to forma ponaglenia, zawiadomienia czy przypomnienia komunikująca ten fakt niesolidnym pożyczkobiorcom. Jest to zatem swoiste wezwanie do zapłaty funkcjonujące w obiegu konsumenckim. Zwykle wysyłany jest do  klienta listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. 

W jaki sposób dostarczany jest monit? 

Poczta polecona to niejedyny sposób dostarczenia zawiadomienia. Pożyczkodawca może tu wykazać się inwencją i skorzystać z: 

  • Telefonu, zawiadamiając dłużnika o zaległej racie, przypominając mu o przemijającym terminie. Koszt połączenia telefonicznego jest w tym przypadku umowny i może wynieść nawet kilkadziesiąt złotych, bez względu na to czy telefon został odebrany przez dłużnika. Nieodebrany telefon, paradoksalnie, jest traktowany jako skuteczna próba kontaktu. 
  • SMSa, w postaci krótkiego komunikatu zawierającego esencjonalną informację o powstaniu zadłużenia, tego rodzaju monit kosztuje kilka złotych.
  • E-maila, najczęściej monit wysyłany pocztą elektroniczną ma charakter mocno oficjalny i syntetyczny, w jego treści pożyczkodawca domaga się pilnego uregulowania zaległości. Tego rodzaju monit kosztuje pożyczkobiorcę ok. 10 zł.
  • Monit osobisty, wierzyciel pojawia się w domu nierzetelnego klienta, dla tej formy charakterystyczny jest wysoki koszt wizyty, wahający się od 100 do kilkuset złotych. 

Monit w umowie pożyczki 

Bez względu na wybór sposobu komunikacji z klientem, koszt tej komunikacji obciąża zawsze pożyczkobiorcę. Warto pamiętać, że informacja o kosztach zwykle znajduje się w umowie pożyczki. Niestety nie każdy klient zdaje sobie sprawę, czego ten punkt umowy tak naprawdę dotyczy. Tymczasem on wyraźnie ostrzega klienta, by zawsze pamiętał, że w ślad za opóźnieniem płatności uruchamia się potrzeba kontaktu z klientem i przypomnienia mu o zaległości. Bardzo często pożyczkodawcy wartościują formę kontaktu. Sms czy email kosztuje klienta niewiele, ale monit pocztowy będzie już miał kwotę umowną i może kosztować kilkaset złotych. Jego rolą bowiem jest nie tylko zawiadomienie o braku spłaty, ale „potrząśnięcie” klientem i uzmysłowienie mu, że od tego momentu wszystkie koszty obciążenia zaczynają gwałtownie rosnąć. 

Bądź świadom swoich praw!

Każdy prawnik czy doradca finansowy zaleca dokładne przeczytanie umowy przed jej podpisaniem. Informacje o kosztach monitu znajdują się w umowie lub w załącznikach. Warto pamiętać, że łączna kwota kosztów powstałych na skutek opóźnienia w spłacie pożyczki nie może przekroczyć równowartości maksymalnego pułapu odsetek ustawowych. Tak więc, gdy kwota w umowie jest nieproporcjonalnie duża, nie musimy się na nią godzić. 

Jak długo pożyczkodawca wysyła monity

Jeszcze do niedawna tego rodzaju ponaglenia firma wysyłała aż do skutku czy też do uruchomienia przewodu sądowego. Każdy monit generował kolejne obciążenia dla dłużnika, które powiększały ostateczną kwotę zaległości. Obecnie limit kosztów obsługi pożyczki, również kosztów zadłużenia, zmusza pożyczkodawców do większej wstrzemięźliwości i traktowania dłużnika bardziej partnersko do samego końca procedury. Tym samym monitowanie pożyczek ze strony pożyczkobiorcy trwa zwykle do trzech miesięcy. 

Najgorszą reakcją ze strony dłużnika na otrzymany monit jest unikanie kontaktu z pożyczkodawcą. Zawsze warto rozmawiać, negocjować nowe raty, umawiać się na nowe rozłożenie zadłużenia. Obu stronom zwykle w takim samym stopniu zależy na zakończeniu procedury spłaty. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *